Przepis | Strona główna | Blog | Zero waste na 7 sposobów. Kroki dla naszej planety!
Kuchnia no waste. Co o niej wiedzieć?

Zero waste na 7 sposobów. Kroki dla naszej planety!

Zero Waste to zyskujący popularność styl życia, który polega na maksymalnym ograniczeniu produkcji odpadów przez jednostkę lub gospodarstwo domowe. Można to zrobić na bardzo wiele sposobów, bo odpady powstają na każdym etapie naszego życia. I choć głównym wrogiem zwolenników tej ideologii jest plastik, bo rozkłada się najdłużej, a zatem najbardziej zaśmieca naszą planetę, nie ograniczają się oni jedynie do tworzyw sztucznych – co oczywiście jest słuszne.

Zero waste na 7 sposobów. Kroki dla naszej planety!

Problem zanieczyszczenia Ziemi jest na tyle poważny, że specjaliści szacują, iż w roku 2050 w oceanach będzie już więcej plastiku, niż ryb. I nie mówimy tylko o plastiku w formie sieci rybackich, woreczków foliowych, czy butelek, bo być może największe zagrożenie jest… najmniejsze. Mikroplastik, czyli drobinki plastiku, których nawet nie widać, może w niedalekiej przyszłości przyczynić się do milionów zgonów, bo gromadzi się w organizmie, a nie wiemy, jaki będzie mieć to wpływ długofalowy na ważne organy, np. płuca, nerki, jelita czy nawet serce. Każdy z nas zjada około 5 gramów (tak, pięć gramów) mikroplastiku tygodniowo! Ile z tego wydalimy, a ile się wchłonie – właściwie nie wiadomo. Warto jednak mieć ten problem na uwadze i wiedzieć, że ograniczając użycie plastiku, dbamy nie tylko o przyrodę, ale i o swoje zdrowie.

W tym artykule skupimy się głównie, choć nie tylko na plastiku. Przedstawię 7 sposobów, by ograniczyć ilość produkowanych odpadów, a tym samym zrobić wielką przysługę tej planecie – i samemu sobie. Zobacz też nasze przepisy kulinarne zero waste aby nie wyrzucać jedzenia.

1. Kranówa zamiast butelek

Chyba najbardziej oczywistym sposobem na rezygnację z niepotrzebnego plastiku będzie dla wielu z nas zaprzestanie kupowania butelkowanej wody. Wydaje Ci się, że jest zdrowsza, niż kranówa? Błąd. Z plastikowych butelek do wody przenikają ksenoestrogeny, które mają nieciekawy wpływ na zdrowie – mogą powodować wahania nastrojów, przybieranie na wadze, problemy z pewnością siebie, a nawet niepłodność i ginekomastię u mężczyzn, a u kobiet nowotwory piersi, szyjki macicy lub jajników. Wszystko przez to, że związki te imitują w organizmie estrogen – kobiecy hormon, który w nadmiarze jest szkodliwy.

Kranówka nie zawiera ksenoestrogenów, a jej jakość w większości miejsc w Polsce jest, o dziwo, bardzo dobra. A gdy masz wątpliwości co do tej jakości – po prostu kup dobry filtr do wody.

2. Ubrania bawełniane zamiast poliestru

Podczas prania ubrań, które powstały z włókien syntetycznych, setki, a może i tysiące miniaturowych, plastikowych włókien oddzielają się od nich i przechodzą do wody, a potem zanieczyszczają glebę lub rzeki. Wybieraj ubrania z włókien naturalnych – co prawda ich ślad węglowy jest wyższy, czyli powodują większą emisję CO2 do atmosfery, ale temu też można zaradzić – kupuj ubrania używane. Oszczędność? Też. Ale głównie – godne pochwały dbanie o przyszłe pokolenia tej planety.

3. Mniej mięsa

Do niedawna niewielu ekologów mówiło o tym, jak kolosalny wpływ na planetę ma produkcja mięsa, ale na szczęście dziś już mówi się o tym na tyle często, że większość Polaków zadeklarowała w roku 2019, że ograniczy mięso. Część dla zdrowia, część z powodów ekologicznych, ale to bez znaczenia, bo jedziemy na tym samym wózku.

Oprócz tego, że wyprodukowanie mięsa wymaga ogromnej ilości wody i emituje ogromne ilości CO2, pamiętać należy, że odchody zwierzęce nie są filtrowane przez oczyszczalnie, a bardzo często trafiają do rzek, gdzie trują ryby i glony. Glony są dla nas o tyle ważne, że produkują 80% całego tlenu na Ziemi!

Bez nich – szybko umrzemy. Alternatywą dla mięs są strączki, które także cechują się wysoką zawartością białka, a przy tym mają też sporo błonnika. Są o wiele zdrowsze, a gdy znajdziesz dobre przepisy i nauczysz się je dobrze przyprawiać, nie odbiegają znacząco smakiem od mięsa.

4. Mniej ryb (bo ryba to też mięso)

Do niedawna sam byłem przekonany, że jeśli ktoś chce być w miarę dobry dla planety i jednocześnie nie chce rezygnować z mięsa, powinien raczej spożywać ryby, niż inne zwierzęta. Po obejrzeniu dokumentu “Ciemne Strony Rybołówstwa” (który bardzo wam polecam!), zmieniłem zdanie. Połowy ryb dewastują nie tylko ławice ryb, ale również glony, a te, jak już wspomniałem, podtrzymują nasze życie.

Ponadto nawet 40% plastiku w oceanach stanowią sieci rybackie! Jak widać – nie tylko to, że sami używamy plastiku, przyczynia się do zaśmiecania Ziemi, bo wystarczy napędzać popyt na ryby i płacić firmom, które zaśmiecają oceany za nas. Doskonałą alternatywą dla ryb są oleje – lniany, konopny i z orzechów włoskich, które cechują się ogromną zawartością kwasów omega-3, a przy tym, nie zawierają (w przeciwieństwie do ryb) toksycznych metali ciężkich i masy mikroplastiku.

Dobry jest też olej rzepakowy lub nasiona chia, czy siemię lniane, orzechy włoskie i nasiona konopi dodawane do koktajli owocowych (zmielenie ich gwarantuje dobrą przyswajalność tłuszczów).

5. Naprawiaj rzeczy

Żyjemy w bardzo wygodnickim społeczeństwie, w którym zepsute rzeczy niekiedy wyrzuca się na śmietnik, nawet jeśli dałoby się jeszcze je naprawić. Nie bądź leniwym konformistą i nie produkuj nadmiaru śmieci, wyrzucając kanapę przez okno, gdy pojawi się na niej jedna plamka, albo telewizor, bo trochę się porysował.

Używaj rzeczy najdłużej, jak się da – obojętnie, czy to telefon, samochód, meble, ubrania czy sztućce. Gdy coś się trochę zepsuje, postaraj się to nareperować, albo przynajmniej oddać za darmo komuś, kto z robi z tego użytek. Jeśli zaś kupujesz coś do domu, sprawdź, czy gdzieś ktoś nie sprzedaje używanego. I znów – oszczędność, ale i dbanie o środowisko – podwójna korzyść!

6. Kupuj rozsądnie

Produkty na wagę, szczególnie warzywa i owoce, są rzecz jasna lepszym wyjściem z perspektywy zero waste, niż te zapakowane w plastik. Tak samo płatki śniadaniowe, orzechy, kasze – wszystko zapewne da się znaleźć w opakowaniach z papieru, tylko trzeba trochę poszukać. Druga sprawa to fakt, że warto kupować produkty regionalne – truskawki zamiast bananów czy ananasa, olej rzepakowy zamiast kokosowego lub oliwy, czy płatki owsiane plus orzechy laskowe zamiast granoli z Niemiec z tymi składnikami

Wybieraj produkty, które musiały przejść jak najkrótszą drogę do sklepu i te, które mają w składzie jak najmniej pozycji – to nie tylko ekologiczne, ale i potwornie zdrowe, bo naturalna, bazująca na nieprzetworzonych produktach dieta sprzyja kontrolowaniu tego, co kładziesz na swój talerz.

7. Ostrożnie z dziećmi

Wiem, że ten punkt wywoła sporo kontrowersji i niektórzy mogą poczuć się urażeni, za co z góry przepraszam i zapewniam, że nie mam zamiaru nikogo oceniać, ani krytykować. Po prostu muszę nadmienić, że dwie osoby produkują więcej odpadów i zużywają więcej zasobów naturalnych niż jedna, a trzy osoby – więcej niż dwie. Jeśli więc wahasz się, czy warto wydać na ten świat dziecko, z perspektywy globalnej – niestety nie.

Być może wielu z was uważa, że spłodzenie potomka to przysługa dla ludzkości, bo przecież dzięki temu nasz gatunek przetrwa, ale paradoksalnie – nadmiar osób na planecie może sprawić, że ludzie szybciej wyginą, bo emisja CO2, zużycie wody i produkcja odpadów i tak już są na tak kolosalnym poziomie, że wielu ekologów nie może przez to spać i siwieje. I to nie są wariaci, którzy przesadzają, bo ramię w ramię z ekologami idą naukowcy, którzy dostarczają im niepokojących danych, z których wynika na przykład, że już za 20 lub 30 lat może mieć miejsce katastrofa klimatyczna, czyli stan, w którym niektóre miejsca na Ziemi nie będą się nadawały do zamieszkania z powodu suszy czy temperatury. A mieszkańcy tych stref zaczną migrować… gdzie? Pewnie do Europy.

Wracając jednak do meritum – jeśli jednak bardzo chcesz mieć dziecko, nie mam oczywiście prawa Ci tego zabraniać, ale zachęcam do poważnego rozważenia, czy jeden potomek nie wystarczy. I proszę Cię, byś tegoż potomka wychowywał/a na dobrego człowieka, który dba o planetę. Pamiętaj o tym, że jednorazowe pieluchy (np. Pampers) to niesamowita sterta śmieci, a pielucha wielokrotnego użytku jest super – taka, jakiej używały nasze babcie lub mamy. Jest zdrowsza szczególnie dla chłopców, gdyż badania wykazały, że syntetyczne pieluchy powodują przegrzanie moszny, co może skutkować nawet bezpłodnością, czy chociażby niską produkcją testosteronu – ważnego, męskiego hormonu. Pieluchy bawełniane są przewiewne i nie ma z nimi tego problemu.

Podsumowując – niestety nasze życie na tej planecie nie jest dla niej obojętne i moim zdaniem warto się Ziemi odwdzięczyć, za to, że dała nam możliwość życia na niej, dbając o tę planetę i przede wszystkim – zachęcając do tego również innych. Jedna osoba może wiele zmienić, ale tylko wtedy, gdy pociągnie za sobą kolejne osoby, więc świeć przykładem i promuj zrównoważony, przyjazny naturze styl życia, a być może znajomi podłapią i też wprowadzą pewne korzystne nawyki. Warto mieć na uwadze dobro całej ludzkości i nie ignorować poważnego problemu, jakim są odpady, a coś z tym problemem robić.

Pewna część ludzi ma to gdzieś, bo wygodniej im się żyje, nie robiąc nic, a więc negują nawet globalne ocieplenie, które jest bardzo dobrze potwierdzonym faktem (a zaprzeczają mu w ogromnej większości naukowcy finansowani przez Exxon, czyli wielki koncern paliwowy, co można bardzo łatwo sprawdzić w internecie – tak w ramach ciekawostki), czy wmawiają sobie, że i tak nie mają na nic wpływu – co oczywiście jest bzdurą.

Pisząc ten artykuł, udowadniam wam, że mamy ogromny wpływ na los przyszłych pokoleń, a nasze działania znaczą wiele. Zachęcam was tym sposobem do wprowadzenia dobrych zmian w waszych życiach, bo nic tak nie cieszy, jak świadomość, że jest się dobrym człowiekiem, który dba o większe, wspólne dobro, jakim jest życie na tej pięknej planecie. Chcę pozostawić coś po sobie i sprawić, by ten świat był lepszy, niż wtedy, gdy się urodziłem – i wam, moi drodzy czytelnicy, życzę tego samego! Zmieniajcie świat na lepsze – bo to możliwe i bardzo, bardzo potrzebne!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*