To brama prowadząca do doświadczenia szabatu. Jej poskręcane pasma spotykają się i splatają w jedność, dokładnie tak samo jak my z naszymi rozproszonymi, niezależnymi życiami. Spotykamy się jako rodzina, aby zbliżyć się do siebie i połączyć z przeszłością. Na szabatowym stole są dwie chałki, jedna obok drugiej, jak dwa końce zwoju Tory, na wspomnienie podwójnej porcji manny, która spadła z nieba i utrzymała nas przy życiu na pustyni. Chałki związane są węzłami bez widocznego początku ani końca, są niczym przebłysk wieczności w upływającej chwili, możliwość osiągnięcia pokoju i doskonałości w naszym chaotycznym i niedoskonałym życiu.
Przepis pochodzi z książki “Szabatowe Przepisy, 100 receptur na żydowskie dania”, Marc Grossman wydane przez wydawnictwo Znak Koncept 2023. Jest to pięknie wydana pozycja, związana nie tylko z tytułowym szabatem, ale również tradycyjną kuchnią żydowską, choć przedstawioną w unowocześnionej formie. Co to w praktyce oznacza? Składniki, które wykorzystywane są w przepisach, z łatwością znajdziemy w każdym większym sklepie spożywczym, co ułatwi przygotowanie prawdziwej szabatowej uczty lub konkretnych dań spożywanych na co dzień.
Mark Grossman to potomek Żydów aszkenazyjskich. Dorastał na Manhattanie, obecnie mieszka w Paryżu, gdzie prowadzi sieć autorskich restauracji. Autor wielu książek kucharskich. W swoich przepisach łączy tradycję z nowoczesnością: kuchnię koszerną z kuchniami świata.
