Przepis | Strona główna | Blog | Pięć błędów finansowych, które popełniamy
Pięć błędów finansowych, które popełniamy

Pięć błędów finansowych, które popełniamy

Być może nawet nie wiesz, że robisz błędy, które w dłuższej perspektywie mogą się na tobie zemścić. Niektóre z nich spokojnie można uznać za ciężkie grzechy, których konsekwencje mogą być bardzo bolesne. Przemyśl, czy któregoś z nich nie popełniasz.

1. Nie interesujesz się swoimi finansami

Zarabiasz, wydajesz, po prostu żyjesz z dnia na dzień. Wystarcza ci w zupełności to, co masz i nie zastanawiasz się nad tym, że sytuacja może się zmienić. Dopóki nie stracisz pracy, nie nadejdzie kryzys czy nie wydarzy się coś, na co zupełnie nie masz wpływu, w ogóle nie myślisz o pieniądzach. Wtedy z kolei jest już zbyt późno, aby zareagować.

2. Nie budujesz oszczędności

To zapewne wynika z tego, że nie myślisz o pieniądzach. Nie poświęcasz więc nawet chwili refleksji na to, czy jest ich wystarczająco dużo, żebyś mógł zacząć oszczędzać. Nie masz pieniędzy na funduszu awaryjnych, a gdy popsuje ci się pralka, po prostu kupujesz nową na raty. Nie myślisz o emeryturze, to jeszcze dużo czasu i niby dlaczego miałbyś się tym przejmować. Opłacasz składki, więc państwo coś ci da, może rząd, może ZUS. Tak naprawdę w ogóle cię to nie interesuje.

3. Kupujesz i kupujesz

Jesteś idealnym konsumentem. Wystarczy, że pojawi się nowy model telefonu, a natychmiast musisz go mieć. Uwielbiasz spędzać czas w galeriach handlowych i kupować. Nawet nie wiesz, czy rzeczy za które płacisz, są ci potrzebne, ale zakupy poprawiaj ci nastrój i naprawdę kochasz sznureczki papierowych torebek z drogich sklepów. Ufasz sprzedawcom i jeśli oferują ci raty oprocentowane na zero, bardzo chętnie z nich korzystasz. W końcu, dlaczego nie? A jak już nakupujesz, zwłaszcza produkty spożywcze, to następnie wyrzucasz je. Dlatego skorzystaj z naszej inspiracji na to co masz w lodówce!

4. Nie śledzisz wydatków

Nie interesuje cię, ile wydajesz. Nawet nie wiesz, ile tak naprawdę potrzebujesz na życie. Robisz opłaty, gdy spłyną rachunki i narzekasz, że wszystko drożeje. Tyle, że nie masz najmniejszego pojęcia, czy faktycznie tak jest. Nie zwracasz uwagi na ceny i jedzenie kupujesz tam, gdzie masz ochotę. Zresztą nie planujesz posiłków i często jadasz w mieście lub zamawiasz jedzenie do domu. Budżet domowy? Kiedyś o tym słyszałeś, ale to nie dla ciebie.

5. Pożyczasz

Po to, są banki, prawda? Pracują w nich mili ludzie, którzy chętnie dają ci kolejną kartę kredytową z coraz wyższym limitem. Jeśli się na ciebie obrażą, bo zapomniałeś wpłacić nawet minimalną kwotę, co za problem. Są jeszcze firmy pożyczkowe, a w nich też zatrudnia się miłych ludzi. Myśląc w ten sposób, na pewno narobisz sobie kłopotów.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*