Strona główna Dla dziecka Placuszki szpinakowe na kefirze – zielone pancakes dla dzieci i dorosłych
Placuszki szpinakowe

Placuszki szpinakowe na kefirze – zielone pancakes dla dzieci i dorosłych

Placuszki szpinakowe to prosty sposób na kolorowe, lekkie i efektowne śniadanie. Mają piękny zielony kolor, delikatny smak i świetnie pasują do owoców, syropu klonowego, miodu albo jogurtu. Przygotowuje się je na bazie kefiru lub jogurtu naturalnego, jajka, mąki pszennej i świeżego szpinaku baby, który po zblendowaniu nadaje ciastu intensywny kolor, ale nie dominuje smaku. To dobry przepis zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, którzy lubią śniadania w stylu pancakes.

Placuszki szpinakowe, czyli zielone pancakes, to świetny pomysł na śniadanie, podwieczorek albo lekką kolację na słodko. Wyglądają efektownie, a jednocześnie są bardzo proste do przygotowania. Wystarczy zblendować kefir lub jogurt naturalny z jajkiem i świeżym szpinakiem baby, a następnie połączyć masę z mąką oraz cukrem waniliowym. Po kilku minutach smażenia powstają miękkie, delikatne placuszki o pięknym zielonym kolorze.

Największą zaletą tego przepisu jest to, że szpinak prawie nie jest wyczuwalny w smaku. Nadaje placuszkom kolor i lekką świeżość, ale nie sprawia, że smakują jak klasyczne danie warzywne. Dzięki temu to dobry sposób na podanie szpinaku dzieciom albo osobom, które zwykle nie przepadają za zielonymi dodatkami. W połączeniu z owocami, miodem lub syropem klonowym placuszki smakują bardziej jak słodkie śniadanie niż danie ze szpinakiem.

Do przepisu najlepiej użyć świeżego szpinaku baby. Ma delikatne listki, łagodny smak i łatwo blenduje się na gładką masę. Właśnie dlatego sprawdza się lepiej niż gotowy mrożony szpinak w formie rozdrobnionej papki, który bywa bardziej wodnisty i ma intensywniejszy smak. Świeży szpinak wystarczy dokładnie opłukać, osuszyć i dodać do wysokiego naczynia razem z kefirem lub jogurtem.

Kefir nadaje placuszkom lekką kwaskowość i pomaga uzyskać przyjemnie miękką strukturę. Jogurt naturalny daje nieco łagodniejszy efekt. Obie wersje są dobre, więc można wybrać składnik, który akurat jest w lodówce. Ważne, aby ciasto po wymieszaniu nie było zbyt rzadkie. Powinno dać się nakładać łyżką na patelnię i tworzyć niewielkie, okrągłe placuszki.

Obłędne zielone placuszki śniadaniowe z dodatkiem świeżego szpinaku baby. Poniższe placuszki przygotujesz na bazie kefiru lub jogurtu naturalnego. Użyj do nich koniecznie szpinaku baby, który jest bardzo delikatny. Najlepiej kupić świeży szpinak baby w markecie, umyć i osuszyć na ściereczce. Opłukany szpinak możesz też samodzielnie zamrozić i wykorzystać w każdej chwili do przygotowania zielonych pankaces lub innych przepisów. Taki szpinak nawet po zamrożeniu jest znacznie smaczniejszy niż gotowa mrożona papka zakupiona na dziale z mrożonkami. Zielone placuszki najlepiej podawać z syropem klonowym, płynnym miodem lub cukrem pudrem, koniecznie w towarzystwie ulubionych świeżych owoców.

Szpinakowe pankaces

Szpinakowe pankaces

5.0 z 1 głos
Danie: ŚniadanieKuchnia: AmerykańskaTrudność: Łatwe
Ilość

20

sztuk
Przygotowanie

10

min.
Smażenie

10

min.
Kalorie

200

kcal

Szpinakowe pankejki na kefirze. Zielone placuszki z dodatkiem szpinaku. Placki ze szpinakiem i świeżymi owocami. Śniadanie po amerykańsku.

Tryb gotowania.

Dłuższe podświetlenie ekranu

Składniki:

  • ZIELONE PANCAKES
  • 1 jajko

  • 180 g kefiru lub jogurtu naturalnego

  • garść szpinaku baby

  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią

  • 100 g mąki pszennej

  • olej rzepakowy

  • PONADTO DO PODANIA
  • syrop klonowy

  • świeże owoce

Sposób przygotowania:

  • Do wysokiego naczynia wlej kefir lub jogurt, wbij jajko. Dodaj również garść świeżego szpinaku baby (pamiętaj by najpierw listki szpinaku opłukać w wodzie i osuszyć na ręczniku papierowym). Wszystko zblenduj do otrzymania jednolitej zielonej masy.
  • Dodaj mąkę pszenną oraz cukier z wanilią i zmiksuj mikserem do połączenia.
  • Przygotuj patelnię do smażenia naleśników. Posmaruj ją cienką warstewką tłuszczu, wystarczą dosłownie 3 kropelki, po czym rozgrzej.
  • Łyżką nakładaj niewielkie placuszki i usmaż krótko po obu stronach do lekkiego przyrumienienia. Przed smażeniem kolejnej partii placuszków ponownie posmaruj patelnię olejem.
  • Pancakes podawaj ze świeżymi truskawkami lub innymi ulubionymi owocami, koniecznie polej je złocistym syropem klonowym lub miodem.

Instagram @proste.pesto

Obserwuj @proste.pesto i oznaczaj nas #proste.pesto

Facebook ProstePesto

Zobacz ProstePesto na Facebooku

Jak zrobić puszyste placuszki szpinakowe?

Sekret puszystych placuszków zaczyna się od odpowiedniej konsystencji ciasta. Masa nie powinna być tak rzadka jak na naleśniki. Powinna być gęstsza, ale nadal łatwa do nakładania łyżką. Jeśli po zblendowaniu składników i dodaniu mąki ciasto wydaje się zbyt płynne, można dosypać odrobinę mąki. Jeśli jest zbyt gęste, wystarczy dodać łyżkę kefiru lub jogurtu.

Bardzo ważna jest też temperatura patelni. Placuszki najlepiej smażyć na średnim ogniu. Zbyt mocny ogień sprawi, że szybko przyrumienią się z zewnątrz, ale w środku mogą pozostać surowe. Zbyt słaby ogień spowoduje, że będą długo leżeć na patelni, chłonąć tłuszcz i tracić lekkość. Najlepiej rozgrzać patelnię, lekko natłuścić ją olejem rzepakowym i smażyć małe porcje ciasta po obu stronach do delikatnego zezłocenia.

Nie trzeba używać dużej ilości tłuszczu. Wystarczy cienka warstwa, a nawet kilka kropli rozprowadzone po patelni. Jeśli patelnia jest dobrej jakości i ma nieprzywierającą powierzchnię, placuszki można smażyć prawie na sucho. Dzięki temu będą lżejsze i nie zrobią się tłuste.

Dlaczego placuszki szpinakowe tracą kolor?

Zielony kolor placuszków pochodzi ze świeżego szpinaku, dlatego najlepiej smażyć je krótko i na umiarkowanym ogniu. Zbyt długie smażenie lub zbyt wysoka temperatura mogą sprawić, że placuszki z zewnątrz mocno się przyrumienią, a intensywna zieleń stanie się mniej widoczna. Nie jest to błąd smakowy, ale jeśli zależy ci na ładnym kolorze, lepiej robić mniejsze placuszki i obracać je, gdy tylko spód lekko się zetnie.

Pomaga też dokładne zblendowanie szpinaku z kefirem lub jogurtem. Im gładsza masa, tym bardziej równomierny kolor ciasta. Jeśli w placuszkach zostaną większe kawałki liści, kolor może być mniej jednolity, a dzieci czasem szybciej zauważą „zielone fragmenty”. Przy dobrze zblendowanej masie placuszki wyglądają jak naturalnie zielone pancakes.

Warto też używać świeżego szpinaku baby, a nie szpinaku mrożonego w brykiecie. Mrożony szpinak często zawiera więcej wody, dlatego może rozrzedzić ciasto i zmienić jego kolor na mniej apetyczny. Jeśli jednak chcesz użyć szpinaku mrożonego, najlepiej wybrać liście, rozmrozić je wcześniej i bardzo dokładnie odcisnąć z nadmiaru wody.

Z czym podawać placuszki szpinakowe?

Placuszki szpinakowe najlepiej smakują w wersji śniadaniowej, z owocami i czymś delikatnie słodkim. Bardzo dobrze pasują do nich truskawki, borówki, maliny, banan, kiwi, brzoskwinie albo mango. Owoce nie tylko dodają smaku, ale też pięknie kontrastują z zielonym kolorem placuszków.

Do polania można użyć syropu klonowego, płynnego miodu, jogurtu naturalnego, jogurtu greckiego, serka waniliowego albo domowego sosu owocowego. Jeśli placuszki mają być bardziej deserowe, dobrze sprawdzi się cukier puder, bita śmietana albo odrobina kremu czekoladowego. W lżejszej wersji wystarczy jogurt i świeże owoce.

Placuszki można też podać w wersji bardziej neutralnej, bez dużej ilości cukru. Wtedy pasują do twarożku, serka śmietankowego, awokado, jajka sadzonego albo łososia. W takim wariancie warto pominąć cukier waniliowy i doprawić ciasto szczyptą soli. To już inna wersja przepisu, ale bardzo praktyczna, jeśli chcesz wykorzystać zielone ciasto także na wytrawnie.

Ciekawostki o placuszkach szpinakowych

Placuszki szpinakowe są dobrym przykładem przepisu, w którym warzywo pełni nie tylko funkcję smakową, ale też wizualną. Szpinak działa tu jak naturalny barwnik. Po zblendowaniu z kefirem lub jogurtem nadaje masie intensywny zielony kolor, bez potrzeby używania sztucznych dodatków.

To właśnie kolor często sprawia, że dzieci chętniej próbują takich placuszków. Można nazwać je „zielonymi pancakes”, „placuszkami Shreka”, „leśnymi placuszkami” albo „szpinakowymi chmurkami”. Przy posiłkach dla dzieci nazwa i wygląd mają naprawdę duże znaczenie, bo pierwsze wrażenie często decyduje o tym, czy dziecko w ogóle spróbuje nowej potrawy.

Szpinak baby jest szczególnie dobry do takich przepisów, bo ma łagodniejszy smak i delikatniejsze listki niż starszy szpinak. Nie trzeba go długo przygotowywać, wystarczy umyć, osuszyć i zblendować. Dzięki temu dobrze sprawdza się w śniadaniowych placuszkach, koktajlach, naleśnikach, gofrach i zielonych omletach.

Ciekawostką jest też to, że zielone pancakes można łatwo dopasować do różnych okazji. Na co dzień są szybkim śniadaniem, ale mogą też być zabawnym daniem na Dzień Świętego Patryka, wiosenne śniadanie, dziecięce przyjęcie albo kolorowy podwieczorek. Wystarczy dodać owoce w kontrastowych kolorach, żeby wyglądały bardzo efektownie.

Czy placuszki szpinakowe są dobre dla dzieci?

Tak, placuszki szpinakowe są bardzo dobrym pomysłem dla dzieci, szczególnie jeśli dziecko lubi miękkie placuszki, naleśniki albo pancakes. Szpinak jest w nich zblendowany, więc nie ma wyczuwalnych liści ani intensywnej warzywnej struktury. Smak jest łagodny, a dodatki takie jak owoce, miód lub syrop klonowy sprawiają, że całość jest przyjemnie słodka.

Dla młodszych dzieci warto ograniczyć ilość cukru albo całkowicie go pominąć, zwłaszcza jeśli placuszki będą podawane z owocami. Można też przygotować je na jogurcie naturalnym, który daje łagodny smak. Jeśli placuszki są przeznaczone dla niemowlaka lub małego dziecka w czasie rozszerzania diety, trzeba dostosować składniki do wieku dziecka i aktualnych zaleceń żywieniowych, zwłaszcza w kwestii cukru, miodu i soli.

Placuszki mają też wygodną formę. Są małe, miękkie i łatwo wziąć je do ręki, dlatego dobrze sprawdzają się jako śniadanie, przekąska albo element lunchboxa.

Jak przechowywać placuszki szpinakowe?

Placuszki szpinakowe najlepiej smakują od razu po usmażeniu, kiedy są ciepłe i miękkie. Jeśli zostaną na później, można przechowywać je w lodówce w zamkniętym pojemniku przez jeden lub dwa dni. Przed schowaniem warto je całkowicie wystudzić, żeby nie zaparowały i nie zrobiły się wilgotne.

Można je odgrzać na suchej patelni, w piekarniku, air fryerze albo krótko w mikrofalówce. Najlepszy efekt daje patelnia, bo placuszki odzyskują delikatnie podsmażoną powierzchnię. Mikrofalówka jest szybka, ale sprawia, że placuszki są bardziej miękkie.

Placuszki można też zamrozić. Najlepiej ułożyć je pojedynczo lub przełożyć papierem do pieczenia, a potem zamknąć w woreczku lub pudełku. Po rozmrożeniu wystarczy je podgrzać. To wygodne rozwiązanie, jeśli chcesz mieć gotowe śniadanie lub przekąskę dla dziecka pod ręką.

Warianty przepisu

Podstawowa wersja na kefirze lub jogurcie naturalnym jest delikatna i lekko słodka, ale można ją łatwo zmieniać. Do ciasta można dodać dojrzałego banana, który naturalnie dosłodzi placuszki i sprawi, że będą bardziej miękkie. Wtedy można zmniejszyć ilość cukru waniliowego albo całkiem go pominąć.

Jeśli chcesz przygotować wersję bardziej sycącą, część mąki pszennej można zastąpić mąką owsianą. Placuszki będą miały trochę bardziej śniadaniowy, pełniejszy smak. Można też dodać szczyptę cynamonu, wanilię albo odrobinę skórki z cytryny, jeśli mają być podawane z owocami.

W wersji wytrawnej pomiń cukier z wanilią, dodaj szczyptę soli i ewentualnie trochę pieprzu. Takie placuszki można podać z twarożkiem, jogurtem czosnkowym, fetą, pomidorkami koktajlowymi albo jajkiem. To dobry sposób, żeby z jednego pomysłu zrobić zupełnie inny posiłek.

Najczęstsze błędy przy smażeniu placuszków szpinakowych

Najczęstszy błąd to zbyt rzadka masa. Jeśli ciasto rozpływa się po patelni jak naleśnikowe, placuszki będą cienkie i trudniejsze do przewracania. Warto wtedy dodać odrobinę mąki i ponownie wymieszać.

Drugim błędem jest smażenie na zbyt dużym ogniu. Zielone placuszki szybko się wtedy przypalają i tracą ładny kolor. Lepiej smażyć je spokojnie, na średniej mocy palnika. Powinny delikatnie się przyrumienić, ale nie zrobić ciemnobrązowe.

Trzecia rzecz to niedokładne osuszenie szpinaku. Mokre liście dodają do ciasta nadmiar wody, przez co masa może wyjść zbyt rzadka. Po umyciu szpinak warto osuszyć na ręczniku papierowym albo w wirówce do sałaty.

FAQ do przepisu

Czy do placuszków szpinakowych można użyć mrożonego szpinaku?

Można, ale najlepszy będzie świeży szpinak baby. Jeśli używasz mrożonego, rozmroź go wcześniej i bardzo dokładnie odciśnij z wody. Zbyt mokry szpinak rozrzedzi ciasto i może pogorszyć konsystencję placuszków.

Czy placuszki szpinakowe smakują mocno szpinakiem?

Nie, smak szpinaku jest bardzo delikatny. W połączeniu z kefirem, wanilią i owocami placuszki smakują jak łagodne, lekko słodkie pancakes, a szpinak odpowiada głównie za kolor.

Czy można zrobić placuszki bez cukru?

Tak. Cukier waniliowy można pominąć, szczególnie jeśli placuszki będą podawane z bananem, słodkimi owocami, miodem lub syropem klonowym. Do wersji dla małych dzieci lepiej ograniczyć dosładzanie.

Czy zamiast kefiru można użyć jogurtu naturalnego?

Tak. W przepisie sprawdzi się zarówno kefir, jak i jogurt naturalny. Kefir daje lekko kwaskowy smak, a jogurt delikatniejszą, bardziej neutralną wersję.

Dlaczego placuszki się rozpadają?

Najczęściej masa jest zbyt rzadka albo placuszki są przewracane zbyt wcześnie. Poczekaj, aż spód dobrze się zetnie, a na powierzchni pojawią się delikatne pęcherzyki. Jeśli ciasto nadal jest za rzadkie, dodaj łyżkę mąki.

Czy placuszki szpinakowe nadają się do lunchboxa?

Tak, bardzo dobrze sprawdzają się w lunchboxie. Można podać je na zimno z owocami, jogurtem albo małym pojemniczkiem miodu lub syropu klonowego. Najlepiej zapakować je po całkowitym wystudzeniu.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*